Zapowiada się wojna internetowych supermarketów. Na Polski rynek wkroczyło Tesco.  Podczas zakupów w sieci będzie można zbierać punkty programu lojalnościowego ClubCard, a za zakupy zapłacimy wyłącznie kartą. Konkurencyjne są warunki dostaw.

Zgodnie z obietnicami Tesco otworzyło e-sklep. Póki co zamówienia będą realizowane na terenie Warszawy.Aby sprawdzić dostępność usługi w miejscu naszego zamieszkania na stronie (TU) musimy wprowadzić kod pocztowy. Koszt zamówienia będzie konkurencyjny w porównaniu do ofert innych sklepów. Z informacji Cytrynowo.pl wynika, że cena dostawy nie przekroczy 15 zł. Cena będzie uzależniona zarówno od zamówienia jak i daty oraz godziny dostawy.

Według materiałów dostępnych na stronie produkty mają mieć maksymalne terminy przydatności do spożycia i Tesco zapewnia, że będzie dodatkowo dbać o to, by dostarczane produkty były jak najwyższej jakości.

Dostępne będą tysiące produktów począwszy od świeżej żywności, produktów mrożonych i napojów do artykułów dla zdrowia i urody, chemii domowej oraz innych przedmiotów niezbędnych w domu.

Dostawy są realizowane  od 10.00 do 22.00 przez 7 dni w tygodniu.

Co ważne na stronie e-sklepu Tesco czytamy: Ceny za zakupy on-line są takie same, jak ceny w sklepie w dniu dostawy.  Dotyczy to także promocji. Obecnie promocje typu „multi-buy” (np. 2 w cenie 1) nie są w ten sposób oznaczone na stronie. Jednak uwidoczniona cena produktów, będących w promocji typu „multi-buy”, zawiera już obniżkę promocyjną.

POdczas rejestracji podajemy numer karty CLUBCARD, więc za zamówienie on-line otrzymamy punkty.

Póki co występują problemy z rejestracją, ale z informacji Cytrynowo.pl wynika, że w przeciągu 48 godzin problem ustąpi.  Klienci, którym udało się zarejestrować już mogą składać zamówienia.

Wkrótce opublikujemy obszerny test e-sklepu Tesco.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • PDF