Za nami I półfinał II edycji konkursu BlogerChef. W kolejnym stylowym miejscu słynącym z dobrej kuchni zagościli kulinarni blogerzy. W Hotelu Szafran**** w Czeladzi k. Katowic obserwowaliśmy w miniony weekend zmagania amatorów gotowania. Nie zabrakło również części warsztatowej spotkania.

65382_279496648867654_1127121766_nPrzekąskowo i kolorowo
Wstęp do półfinałowych rozgrywek konkursu BlogerChef stanowiło interaktywne szkolenie z technik przygotowywania finger foods. Małe, cieszące oko dania przyrządzali blogerzy kulinarni oraz przybyli goście. Pod okiem Dawida Pietrasza (szefa kuchni Hotelu Szafran**** i restauracji „Szafranowy Dwór”) powstawały przekąskowe cuda z warzywnymi przysmakami marki OLE! – przepięknie podane i udekorowane jadalnymi kwiatami. Przedkonkursowy, piątkowy wieczór zwieńczyła wykwintna czterodaniowa kolacja autorstwa Dawida Pietrasza.

Kreatywny sposób na warzywne przysmaki
W sobotni poranek natomiast konkursowe emocje sięgnęły zenitu. Miłośnicy gotowania rozpo-częli dzień od wypełnienia testu wiedzy kulinarnej, po czym przystąpili do realizacji zgłoszonej wcześniej propozycji menu składającego się z dania głównego i przystawki bądź deseru. Uczest-nicy mieli na to dokładnie godzinę i trzech kucharzy do pomocy. Skład gotujących zespołów zmieniał się co godzinę. Każdy z blogerów raz był szefem kuchni, a trzy razy kucharzem. Temat przewodni półfinału stanowiło kreatywne wykorzystanie produktów jednego z Partnerów wy-darzenia – marki OLE!

Zwyciężyło ciasto z suszonymi pomidorami(!)
Uczestników konkursu oceniało profesjonalne jury pod przewodnictwem Mirka Drewniaka, znanego szefa kuchni i eksperta kulinarnego. Liczył się nie tylko smak zaproponowanych dań i technika pracy, ale także umiejętność kierowania zespołem oraz pracy w grupie. Najwyższą punktację zdobyła Martyna Sobka, autorka bloga smakiempisany.blogspot.com. Wrocławianka urzekła jury niecodziennymi roladkami z kurczaka z czerwoną soczewicą oraz korzennym cia-stem z suszonymi pomidorami. Zarówno Martyna, jak i inni uczestnicy wyjechali z mnóstwem cennych nagród od Partnerów. Wszyscy zaś obecni mieli okazję zapoznać się z najnowszą ofertą aparatów i tabletów marki SONY, w specjalnie zaaranżowanej „strefie SONY”.

1533870_279497415534244_1456002974_nSpotkanie z kuchnią śląską
Ostatnią atrakcją wieczoru była możliwość posmakowania specjałów kuchni śląskiej. Dawid Pietrasz wraz z kucharzami Hotelu Szafran**** zaprosili gości na interaktywny pokaz przygoto-wywania regionalnych smakołyków. Spod noży pasjonatów gotowania wyszły takie dania jak: kluski śląskie, rolada śląska, modra kapusta, wodzionka, hekele, panczkraut, szałot, smażony krupniok czy szpajzla. Blogerzy i zawodowi kucharze zajęli się nawet produkcją domowej białej kiełbasy! Wszystkie te dania i kilka innych (m.in. schab po sztygarsku, kołocz, zista) pojawiły się na wspólnej kolacji, która zakończyła pełen wrażeń dzień.

To dopiero początek!
Półfinał w Czeladzi był pierwszym z pięciu zaplanowanych półfinałów konkursu BlogerChef. Do kolejnych można się jeszcze zgłaszać poprzez aplikację na fanpage BlogerChefa: https://www.facebook.com/blogerchefpl/app_467939593270340. Dokładne zasady konkursu i harmonogram spotkań dostępny jest na stronie internetowej konkursu: www.blogerchef.pl.
Wypowiedzi uczestników na temat konkursu BlogerChef:

Marzena Duda, autorka bloga zaciszekuchenne.blogspot.com: Jestem pod wielkim wrażeniem i podziwiam profesjonalizm, atmosferę, warunki… To było niezapomniane przeżycie i cieszę się, że mogłam w tym półfinale uczestniczyć. Poza tym spotkanie w jednym miejscu ludzi o podobnej pasji jest bezcenne:-) Mimo rywalizacji czuło się ogromne wsparcie wśród uczestników i nauczyłam się pracy w zespole. Przyznaję, że to było dla mnie największym wyzwaniem.

Adriana Baran, autorka bloga poracoszjesc.pl: Już drugi raz miałam okazję brać udział w konkur-sie Blogerchef i mogę powiedzieć jedno – to świetna inicjatywa i zabawa. Wspólne gotowanie z innymi blogerami, którzy są zafascynowani kulinariami i gotowaniem równie bardzo jak ja, to idealnie spędzony czas. W czasie gotowania można poczuć się jak szef kuchni swojej własnej, małej restauracji, co jest wspaniałym doświadczeniem! Moje dania zebrały pozytywne opinie nie tylko od jury, ale również od licznych gości, więc jestem z siebie i ze swojego zespołu bardzo dumna. Zdobycie drugiego miejsca w konkursie to dla mnie wielkie wyróżnienie. Bardzo się cieszę i już nie mogę się doczekać, kolejnego wspólnego gotowania, za miesiąc, na drugim półfinale w Poziom 511 Design Hote & SPA****.

Marta Karaś, autorka bloga rybkazwanamarta.blogspot.com: Bawiłam się rewelacyjnie, a czas spędziłam bardzo kreatywnie. Udział w konkursie BlogerChef stał się dla mnie przede wszystkim okazją do sprawdzenia swoich umiejętności kulinarnych i pracy w zespole pod presją czasu. Była to także okazja do poznania wielu interesujących osób. Sporo frajdy sprawiły mi również warsztaty kuchni śląskiej, podczas których, pod okiem jurorów Dawida Pietrasza i Dariusza Barańskiego, przygotowywałam „flagowe” szare i białe kluchy. Byłam bardzo mile zaskoczona pozytywną atmosferą podczas rywalizacji konkursowej.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • PDF