Wielu rodziców dotyka problem braku apetytu i niechęci swoich dzieci do próbowania różnorodnych posiłków. Dzięki zastosowaniu kilku prostych trików możemy wygrać walkę z małym niejadkiem i spać spokojnie ze świadomością, że nasze pociechy zdrowo się odżywiają.

 

 

Najłatwiej i najszybciej jest przygotować wybrednemu maluchowi owocową przekąskę, którą możemy podać również na śniadanie zamiast standardowej parówki, czy czekoladowych płatków. Powinniśmy wybierać kolorowe i różnorodne składniki, by zachęcić dziecko do ich spróbowania barwą i zapachem. Świeże owoce możemy dla urozmaicenia przyprószyć mieszanką aromatycznych przypraw – cynamonem, kardamonem i kakao lub gotowymi dodatkami dla dzieci – żelkami lub drobnymi cukierkami. Trzeba jednak uważać z ich ilością i korzystać z nich z umiarem ze względu na dużą obecność białego cukru. By posiłek był bardziej wartościowy, możemy do owoców dodać łyżkę jogurtu owocowego lub śmietanki – spowoduje to, że śniadanie będzie sycące i pozwoli na długo uniknąć głodu.

Obok sałatki owocowej, szybkim i bogatym w wartości odżywcze posiłkiem będzie kromka pełnoziarnistego pieczywa z szynką, pomidorem i ogórkiem lub twarożkiem z rzodkiewką. Nadanie kanapkom wymyślnych kształtów, np. bajkowych buziek, z pewnością zachęci dziecko do jedzenia. Problem wzrasta, gdy chcemy podać pożywne danie obiadowe, choć i na to są sprawdzone sposoby. Zamiast zwykłych ziemniaków z wody podajmy dziecku kopytka lub kluski leniwe z serem, które wiele dzieci uwielbia. Jeśli w tygodniu nie mamy czasu na przyrządzanie poszczególnych składników, sięgnijmy po gotowe rozwiązania np. kluski leniwe lub kopytka ziemniaczane Jawo. Wystarczy, że do kopytek Jawo dodamy paluszki rybne, delikatne kotleciki drobiowe lub pulpety z łagodnym sosem oraz kolorową sałatkę, a otrzymamy zachęcające i smaczne danie. Kluski leniwe z kolei idealnie smakują na słodko – polane roztopionym masełkiem i obsypane cukrem.

Poza samym smakiem, warto zadbać również o atmosferę panującą podczas jedzenia. Przynajmniej jeden posiłek powinniśmy jeść wspólnie – maluch, zachęcany przez rodziców, chętniej będzie zajadał się obiadem. Traktując pociechę jak pełnoprawnego członka rodziny – na przykład angażując ją do przygotowywania dania lub nakrywania do stołu, sprawimy, że poczuje się doceniona i chętniej będzie chciała wypróbować swoje dzieło. Nie bójmy się też eksperymentów – proponujmy dzieciom różne smaki i faktury potraw, a na pewno wybierze swoje ulubione. Pamiętajmy, że my również nie lubimy wielu składników, nie oczekujmy zatem, że nasza pociecha będzie jadła wszystko, co mu damy. Wspólna zabawa w kuchni, otwarcie się na nowe pomysły i korzystanie z powyższych porad na pewno sprawią, że spożywanie posiłków stanie się przyjemną częścią dnia.

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • PDF