Kto z nas nie zastanawia się nad tym, z czego zrezygnować rano, aby móc dłużej poleżeć w łóżku? Z prysznica nie sposób, panie z porannego makijażu też z pewnością niechętnie wychodzą z domu, są tacy, którzy nie wyobrażają sobie poranka bez łyka gorącej kawy. Pozostaje jedno wyjście – nie zjeść śniadania. Ale uwaga! Od 1 sierpnia w drodze do pracy możemy natknąć się na kontrolę śniadaniową, która wlepi nam… promocję na śniadanie w Wild Bean Cafe na stacjach BP.

 

 

Jeśli więc nie zdążymy zjeść w domu, warto zatrzymać się na stacji po dodające energii paliwo na dobry początek dnia, czyli… na śniadanie. W menu wypiekane na miejscu świeże bagietki z serem, szynką i pomidorem, z kiełbasą krakowską i ogórkiem konserwowym oraz z serami żółtym, ziołowym i ogórkiem, kanapki z jajkiem sadzonym, bekonem i żółtym serem, kanapki trójkątne z pastą z kurczaka, serem i szynką albo serem i salami, dla zwolenników śniadań na słodko chrupiące rogaliki z nadzieniem czekoladowym, malinowym, migdałowym i maślanym, a dla tych, co lubią śniadanie konkretne – chrupiąca kiełbasa z bułką, a na większości stacji także z warzywami. I oczywiście aromatyczna, świeżo mielona kawa, bez której nie może się obejść żadne śniadanie.

 

W kawiarenkach Wild Bean Cafe na stacjach BP można zastosować się do znanego powiedzenia: „Śniadanie jedz jak król”.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • PDF