Podróże poszerzają nasze horyzonty – nowa kultura, kuchnia i… trunki. Ludzka kreatywność również w tej dziedzinie nie zna granic. Specjalnie dla Was przygotowaliśmy dziś zestawienie TOP 10 najciekawszych alkoholi, których można skosztować w najróżniejszych zakątkach świata.

  1. Podroznik na gazieSoju

Pierwszy w naszym przeglądzie światowych różności pojawia się koreański trunek – Soju. Przyrządza się go na bazie ryżu, ziemniaków, jęczmienia, batatów lub tapioki, w podobny sposób jak polską wódkę. W smaku odrobinę słodszy od naszego alkoholu ze względu na dodane cukry.W zależności od mocy zawiera 20%-45% czystego alkoholu. Nie wiadomo, dlaczego Koreańczycy tak bardzo go sobie ukochali, ale wiadomo, że przeciętny 20-latek spożywa 90 butelek Soju rocznie! Ciekawe jaki jest rekord…

  1. Fernet

Specjalność prosto z Argentyny – czarna mikstura, smakiem przypominająca płyn do płukania ust o posmaku alkoholu. Takiesą właśnie wrażenia po spróbowaniu Fernet. Smak i kolor są wynikiem składników potrzebnych do wytworzenia tego trunku – mirra, rabarbar, rumianek, kardamon i aloes. Mieszanka wybuchowa, której ukoronowaniem jest szafran. To dzięki tej cennej przyprawie trunek smakuje jak smakuje. Może właśnie dlatego rzadko pija się go solo – zwykle z colą lub kawą.

  1. Cynar

Cynar scolymus – karczoch zwyczajny, smaczne warzywo idealne na pizzę lub do obiadu. Kto by pomyślał, że może posłużyć jako baza dla alkoholu? Włosi!W połączeniu z 13 innymi ziołami i roślinami powstał 13,5% trunek o gorzkim, silnym, miedzianym smaku. Jego fanów można znaleźć również w Stanach Zjednoczonych i Brazylii, gdzie stosuje się go jako jeden ze składników drinków. Mimo to najczęściej serwowany jest z cytryną – jak karczochy.

  1. Kumis

Końskie mleko – czy z tego może powstać dobry alkohol? Mieszkańcy Mongolii najwyraźniej uważają, że tak. Kumis jest tradycyjnym alkoholem powstającym właśnie z nabiału. Obecnie jednak dostępność głównego składnika jest ograniczona, więc teraz produkcja odbywa się w oparciu o zwykłe krowie mleko. Na zdrowie.

  1. Kvass

W naszym zestawieniu nie mogło zabraknąć Rosji. Jak wiadomo, tam alkohol można zrobić ze wszystkiego, dlatego Rosjanie wzięli na warsztat chleb. Kvass jest niskoprocentowym piwem robionym z żyta lub ciemnego pieczywa. Tradycyjnie przygotowywano go w domowym zaciszu, a cała procedura trwała 12 godzin. Obecnie, by dodać napojowi odrobinę aromatu(odrobinato słowo klucz), dodaje się jedną lub dwie rodzynki i pozostawia na 2 dni. Co kraj, to obyczaj.

  1. Agawa de Bolivia

A to ci dopiero sprytny naród. Kokaina jest nielegalna – to jasne jak słońce, ale… liście to już inna sprawa. Po usunięciu z liści koki czynników psychoaktywnych można ich używać dowolnie w kuchni. Nie wierzycie? Według producentów alkoholu, świeżo zebrane składniki są eskortowane przez uzbrojoną ochronę wprost do Amsterdamu, gdzie są poddawane dekokainizacji. Agawa de Boliwia to na pewno pobudzający i elektryzujący napój.

  1. Snake Whiskey

Jeżeli lubisz ryzyko, to azjatyckie bary mają coś w sam raz dla Ciebie. Tam napotkać możesz na butelki zawierające całego węża. Całego. Naprawdę. Dla smaku dodaje się też jego jad i inne mniej „zabójcze” przyprawy, jak jałowiec, chili lub żeń-szeń. Podobno jest to trunek idealny dla mężczyzn, ponieważ wzmaga potencję i zapobiega wypadaniu włosów. Trudno się dziwić – jeżeli go wypijesz, to żadna kobieta nie będzie Ci już straszna.

  1. Pitorro

Mieszkańcy Puerto Rico lubią chodzić po krawędzi i lepiej żeby chodzili po niej prosto. Pitorro to teoretycznie rum trzcinowy. Ale tylko teoretycznie. W praktyce jest to bimber pędzony z trzciny cukrowej, który jest dodatkowo bardzo mocny. Jeżeli macie ochotę go spróbować, musicie „znać gościa, który zna gościa”, który dostarczy Wam alkohol. Cóż, jest on po prostu nielegalny.

  1. Yogurito

Japoński przysmak holenderskiego pochodzenia. Napój określany jako musujące wino jogurtowe lub po prostu jogurt alkoholowy. Promowany jako idealny składnik do mieszania z innymi trunkami lub napojami w celu otrzymania smacznych drinków. Podobno najlepiej smakuje jednak z mlekiem albo wodą gazowaną i oczywiście lodem. Kto wie, może jogurtowa moda przeniesie się też do kieliszków?

  1. Bacon Vodka

Czy jest coś na tym świecie smaczniejszego niż bekon i ziemniaki? Chyba nie, dlatego producenci w USA pokusili się o destylowaną wersję tych ogólnoświatowych przysmaków. Według twórców bekonowej wódki, smakuje ona wyśmienicie, według kosztujących – niekoniecznie. No cóż, jak mówi polskie przysłowie – nie wszystko złoto, co się świeci.

Jak smakują i jaki efekt przynoszą takie dziwne trunki z najdalszych zakątków – ciężko stwierdzić, ale postara się Wam to przybliżyć nasz nieustraszony Jack Maxwell. W premierowych odcinkach Podróżnika na gazie zapozna się z alkoholami, o których nie mamy pojęcia. Na Sycylii pozna właścicieli barów, którzy odważyli się zwalczać mafię, obejrzy super-szybkie samochody wyścigowei wypije drinka z dawno zaginiona królową.Ouzo i wieczór kawalerski to mieszanka gwarantująca potężnego kaca. Na szczęście w Grecji Jack zapozna się z pradawnym lekiem niwelującym jego skutki. Następnie na Kilimandżaro pozna nowe zastosowanie bananów a na Węgrzech przepis na śmierć i życie.

Naszego podróżnika nic nie powstrzyma a skutki picia różnych alkoholi będziecie mogli poznać, oglądając kolejne odcinki już w marcu. Śledząc coraz ciekawsze ekspedycje Jacka Maxwella, sami rozważycie ideę podróży w poszukiwaniu nietuzinkowych alkoholowych wrażeń – gwarantujemy!

Podróżnik na gazie

Premiera w czwartek, 10 marca o 21:00

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • PDF