Jak co roku, 15 kwietnia obchodzimy Światowy Dzień Sztuki. Podobno niektórzy mogą przyglądać się sztuce godzinami. Ale najlepiej jest to robić oczywiście przy herbacie…

sztuka_teekanneCzasem potrzebujemy chwili relaksu, zatopienia się w sztuce, a pomóc nam w tym może filiżanka herbaty. Ile myśli artystycznej, kierunków i obrazów tyle rodzajów herbat TEEKANNE. Począwszy od aromatycznej i mocno owocowej herbaty SUPERFRUITS, przez odprężającą i delikatną WHITE TEA, aż po intensywną i zaskakującą EARL GREY. Każdy łyk przeniesie nas w nieznany świat wyobraźni, pełen pokładów nowej energii i świeżych pomysłów.

Warto uatrakcyjnić obserwację i próbę zrozumienia obrazów ulubionego autora. Choć na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że herbata jest tylko dodatkiem to okazuje się, że w rzeczywistości było i jest zupełnie inaczej. Dalekowschodnie kultury nie wyobrażają sobie rodzimego stylu w sztuce, budownictwie czy malarstwie bez herbaty. W Japonii dawni mistrzowie herbaciani kultywowali tradycję jej wpływu na rozmaite dziedziny sztuki, począwszy od projektowania słynnych ogrodów japońskich kończąc na ceramice czy zdobieniu tkanin.

Natomiast mieszkańcy Chin do dziś żyją według zasady „cha tong liu yi”, co oznacza „herbata jest biegła w sześciu sztukach”. Cóż to znaczy? Chodzi o sześć niezbędnych elementów tradycyjnego wychowania konfucjańskiego:

li – rytuał, yue – muzyka, she  – łucznictwo, yu – powożenie, shu – literatura i kaligrafia, shu – matematyka.

Najważniejszym jest fakt, iż herbata nie była traktowana jako jedna z sześciu sztuk. Była ona pomocą w osiągnięciu biegłości w każdej z nich. Uszlachetniała, umacniała i wspomagała rozwój człowieka.

W naszej kulturze nie znajdziemy choćby zalążka o wielkim rytuale picia herbaty, jej cudownych właściwościach czy choćby przenikania się jej z wieloma warstwami sztuki.  Nasi europejscy literaci, malarze czy muzycy nigdy nie docenili walorów herbaty, a może nie mogli jej docenić, bo jej nie znali? Jedyna tradycja jaka zachowała się w kulturze europejskiej to angielskie „five o’clock”, które do dziś dnia popiera Królowa Elżbieta II. Przerwa na herbatę, rozmowę i chwilę relaksu jest dla Anglików momentem wytchnienia, ale też próbą połączenia tego wspaniałego napoju ze sztuką.

Choć kultura europejska w przeciwieństwie do kultury dalekowschodniej nie może poszczycić się aż tak dużym wpływem herbaty na sztukę, to jednak, coraz częściej mamy wrażenie, że herbata jakoby wchodzi do nas „od kuchni”. Coraz częściej sięgamy po nią w różnych wariantach smakowych i przy różnych okazjach. Nie jest już zwykłym napojem, ale czymś ważniejszym. Szukamy w niej mocnego aromatu, spokoju, uwrażliwienia, a co za tym idzie, podążając ścieżką herbaty, pomaga nam otworzyć się na sztukę, co w konsekwencji prowadzi do tworzenia naszego, rodzimego kręgu kulturowego z herbatą w tle.

Być może i nas natchnienie nie ominie i sami czynnie uczcimy Światowy Dzień Sztuki. W końcu jak śpiewał znany i lubiany aktor: „Śpiewać każdy może… czasem lepiej, czasem trochę gorzej…” tak samo możemy spróbować swoich sił w malarstwie, rysunku, a może nawet stworzymy swój własny styl. Dla tych, którzy chcą wiedzieć więcej, a może dopiero chcą zacząć swoją przygodę z poznawaniem sztuki szczególnie polecamy sztukę przy herbacie.  Kto wie, jakie inspiracje dostarczy nam niezwykły smak herbaty TEEKANNE.

źródło: grupa365net

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • PDF