Nadchodzi wrzesień, a wraz z nim nieunikniony powrót do szkoły. Jak sprawić, by dziecko zasiadło w szkolnej ławie z motywacją do zdobywania wiedzy i energią do odrabiania zadań domowych? Ogromny wpływ na samopoczucie i zapał ucznia ma sposób odżywiania. Zadbajmy więc o to, by w jego menu nie zabrakło świeżych owoców i warzyw, posiłki były urozmaicone i zbilansowane, a słodycze ze szkolnego sklepiku nie wydawały się lepszą alternatywą niż przekąski przygotowane w domu.

P039122Witaminy w płynie

Zalecana norma to pięć porcji warzyw i owoców dziennie – jak przemycić je do plecaka ucznia? Dobrym sposobem są koktajle, które mogą łączyć przeróżne smaki i kolory (a tym samym różne witaminy!), zaspokajając zarówno pragnienie, jak i głód. Porównując takie same ilości owoców lub warzyw w formie zmiksowanej lub nie, w pierwszym przypadku uzyskujemy lepszą przyswajalność części składników odżywczych i fitozwiązków, czyli substancji roślinnych o ochronnym wpływie na nasz organizm. Płynne posiłki stanowią wspaniałą okazję do uwzględnienia w diecie nie tylko większej ilości owoców, warzyw i roślin strączkowych, ale też zdrowych źródeł tłuszczu, takich jak orzechy, pestki, awokado czy siemię lniane. – wyjaśnia Jakub Sobiecki, przedstawiciel fundacji WIEMY CO JEMY i ekspert marki Electrolux. Smoothie z truskawką, mango i bananem, a może intensywnie zielony koktajl z awokado? Dziecko nie przejdzie obojętnie obok butelki z pysznie wyglądającym kolorowym napojem. Dedykowane butelki o pojemności 600ml dołączone są do blendera Electrolux EasyCompact ESB2500, z pomocą którego z łatwością przygotujemy zdrowe drugie śniadanie w płynie. Owoce i warzywa wystarczy obrać oraz pokroić w mniejsze kawałki. Później już tylko należy wrzucić je do butelki, zblendować zawartość, odłączyć butelkę, zakręcić i włożyć dziecku do plecaka.

Zdrowe zamienniki fast-foodów

Wiele dzieci uwielbia frytki, zapiekanki, pizzę – dania sycące, a jednocześnie będące źródłem cukrów prostych i tłuszczów nasyconych. Produkty wysoko przetworzone, które możemy znaleźć m.in. w szkolnym sklepiku, mają zdecydowanie za długą listę składników, pełną spulchniaczy, konserwantów, wytworów sero- i mięsopodobnych, aromatów. Takie produkty to puste kalorie, które nie dostarczą dziecku energii na kilka godzin nauki, a jedynie zapełnią jego brzuch na jakiś czas i sprawią, że stanie się ospałe. Nie warto, by dziecko przeznaczało swoje kieszonkowe na tzw. „śmieciowe jedzenie” – lepiej przygotować mu atrakcyjne, zdrowe zamienniki fast foodów.

  • Frytki – to nic trudnego, zamiast smażyć ziemniaki w głębokim tłuszczu, wystarczy polać je oliwą, doprawić według uznania i upiec w piekarniku. Będzie jeszcze zdrowiej, jeśli użyjemy batatów, które przewyższają zwykłe ziemniaki pod względem wartości odżywczych, a także jeśli urozmaicimy menu frytkami z warzyw, np. pietruszki, buraka, marchewki.
  • Pizza i zapiekanki – do ich wypieku warto użyć mąki pełnoziarnistej, zawierającej więcej błonnika niż mąka pszenna. Rozsądne ilości sera, wcześniej ugotowane mięso zamiast przetworów mięsnych (np. szynki), domowy sos pomidorowy i dużo świeżych dodatków, najlepiej warzyw sezonowych – tyle potrzeba, by pizza i zapiekanki stały się pełnowartościowe.

Czas na przekąskę!

Co zdrowego można przygotować dziecku na mały głód, coś w sam raz do zjedzenia w ciągu przerwy pięciominutowej? Jeżeli o tym nie pomyślimy, uczeń uda się razem z kolegami do szkolnego sklepiku, w którym znajdzie wszystko, co nie jest zbyt zdrowe dla jego młodego, rozwijającego się organizmu – słone paluszki, krakersy, chipsy, drożdżówki i wszelkiego rodzaju słodkości. Oto kilka pomysłów na przekąski w odświeżonej formie.

  • Chipsy – z tym zadaniem najlepiej poradzi sobie piekarnik. Wystarczy na blasze rozłożyć np. pokrojone jabłka, by otrzymać chrupiące chipsy owocowe. Ewentualnie możemy kupić gotowe talarki z owoców – wtedy należy sprawdzić, czy nie zawierają dodatku cukru lub tłuszczu.
  • Drożdżówki i słodkie bułki – tak jak w przypadku pizzy i zapiekanek, zdrowiej jest użyć mąki pełnoziarnistej oraz najwyższej jakości składników. Do wypieku najlepiej stosować stabilne w wysokich temperaturach oleje (np. olej rzepakowy czy oliwę z oliwek). W nadzieniu mogą znajdować się jabłka, orzechy włoskie (będące źródłem kwasów omega-3, wspierających pracę mózgu, polecanych osobom uczącym się), rodzynki i cynamon – taki wypiek na pewno zadowoli każdego małego łasucha.
  • Krakersy – zdrowszą wersją krakersów są wafelki kukurydziano- ryżowe, które dla słodko – słonego posmaku możemy przesmarować np. masłem orzechowym. Jest ono bez porównania lepsze od popularnych kremów czekoladowych. Dzięki wysokiej zawartości białka, masło orzechowe potrafi na długo poskromić głód, przez co nie mamy potrzeby sięgania pod niezdrowe przekąski. To również znakomite źródło kwasów tłuszczowych nienasyconych, bez względu na to, czy jest to z masło z orzechów arachidowych, nerkowca czy laskowych. Jedyne, na co należy zwrócić uwagę, to zawartość orzechów w maśle – najlepiej, gdy jest to 100%, a na etykiecie nie występuje olej palmowy, sól i cukier. Jeżeli nie znajdziemy w sklepie takiego masła, bez problemu możemy zrobić je w domu, korzystając z blendera. Wystarczy wsypać orzechy ziemne do miski i zblendować. Idealnie nada się do tej czynności blender ręczny np. Electrolux ESTM7300S.

Smacznego i… zdrowego posiłku!

Więcej informacji: www.electrolux.pl oraz www.facebook.com/electroluxpolska

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • PDF