Majówka to tradycyjnie rozpoczęcie sezonu na spotkania z rodziną i przyjaciółmi na świeżym powietrzu, szczególnie przy grillu. Za co najbardziej cenimy grillowanie? Aż 55% Polaków w badaniu „Polacy przy grillu” przeprowadzonym na zlecenie Coca-Cola[1], wskazało na wspólne spędzanie czasu z rodziną i znajomymi. Nie dziwi więc, że 75% z nas przy grillu koncentruje się przede wszystkim na rozmowie ze znajomymi. Potwierdza się, że razem smakuje lepiej!

1Spotkajmy się przy grillu

Często jedynym momentem, w którym możemy spotkać się ze swoimi bliskimi jest wspólny posiłek. Chwila, w której zasiadamy razem do stołu to okazja do rozmowy, wymiany żartów i okazania sobie radości. To magiczny czas, który powinien nam się przydarzać każdego dnia. Dlatego Coca-Cola w ramach kampanii „Razem smakuje lepiej” zaprasza wszystkie polskie rodziny do wspólnego posiłku i okazania radości z bycia razem. Najbliższą ku temu okazją jest majówka i rozpoczęcie sezonu grillowego. Za co kochamy grilla? Jakie potrawy królują na ruszcie Polaków? Odpowiedź przynosi badanie „Polacy przy grillu” przeprowadzone na zlecenie marki Coca-Cola.

Gdy nastają pierwsze ciepłe dni Polacy wykorzystują okazję do tego by spotkać się na świeżym powietrzu. Jak co roku za inaugurację spotkań pod chmurką uznaje się majówkę. Sam grill okazuje się jednak tylko pretekstem do bycia razem. Jak wynika z badania opinii społecznej przeprowadzonej na zlecenie marki Coca-Cola, aż 55% Polaków wskazuje, że najbardziej ceni w grillowych spotkaniach wspólne spędzanie czasu z rodziną i znajomymi. 31% z nas wskazuje na możliwość spędzania czasu na świeżym powietrzu, 8% na dodatkowe rozrywki jak gry towarzyskie, a tylko 6% na jedzenie. Co ciekawe, na znaczenie jedzenia częściej wskazują mężczyźni (10%) niż kobiety (2%) i mieszkańcy dużych miast (15%).

Gdy spotykamy się przy grillu najczęściej po prostu rozmawiamy. 75% ankietowanych podaje, że właśnie rozmowy i wspólne spędzanie czasu najczęściej towarzyszy nam podczas grillowania. W dalszej kolejności znalazło się słuchanie muzyki (35%) czy opalanie się (12%). Okazuje się więc, że grillowanie to przede wszystkim okazja do spotkania z najbliższymi i dzielenia się radością. Bo przecież razem smakuje lepiej!

– Kiedy niespełna 15 lat temu na podwórkach naszych sąsiadów, zaczęły się pojawiać niezgrabne urządzenia, składające się z trzech nóg i dużej misy, z których niemiłosiernie się dymiło, a do nozdrzy dolatywał zapach pieczonego mięsa, nikt nie mógł przypuszczać, że potrzeba będzie tylko kilku sezonów na to, żeby grillowanie stało się narodowym sportem Polaków. O tego czasu wiele się zmieniło. Wyrosło bowiem całe pokolenie, które nie pamięta czasów „sprzed grilla”. Dla nich grill – nie tylko jako urządzenie do pieczenia mięsa, ale również, a może przede wszystkim, jako forma spędzania czasu – wydaje się czymś oczywistym, na stałe wpisanym w krajobraz imprez rówieśniczych i rodzinnych – mówi dr Tomasz Sobierajski, socjolog, Instytut Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Grillowy portret Polaka

Polacy są zgodni, najlepszą porą na organizację grilla jest weekend. A szczególnie sobota kiedy organizuje go zazwyczaj 72% Polaków. 30% z nas wskazuje na niedzielę, a 19% na piątek. Od poniedziałku do czwartku spotkania na świeżym powietrzu organizuje zaledwie 3% z nas. Gdy spotykamy się podczas grilla lubimy by trwał ponad 2 godziny. 39% ankietowanych wskazuje, że grillują co najmniej 2-3 godziny, 35% zasiada do stołu na 4-5 godzin, a 15% spędza w ten sposób ponad 5 godzin. Zaledwie 11% Polaków wskazuje, że na grillowanie poświęca do 1 godziny.

Choć jedzenie nie jest najważniejszym powodem do spotkania na świeżym powietrzu, to jest nieodzownym elementem każdego grilla. Podczas majówki najczęściej na naszym ruszcie znajdzie się kiełbasa, która jest ulubioną potrawą 29% Polaków. Równie często będzie można spotkać karkówkę (25%) i szaszłyki (13%). Mniejszą popularnością cieszą się takie potrawy jak skrzydełka z kurczaka (10%), kaszanka (7%), ryba (5%), warzywa (3%) i stek (2%).

Razem smakuje lepiej

– Wyniki przeprowadzonych badań skłaniają do podkreślenia znaczenia grillowania nie tylko  jako procesu kulinarnego, ale przede wszystkim jako elementu stylu życia oraz umacniania więzi rodzinnych i przyjacielskich. Ponad połowa badanych (55%) deklaruje, że jest to okazja do wspólnego spędzenia czasu z rodziną i znajomymi, a co trzeci badany (31%) docenia to, że można ten czas spędzić na świeżym powietrzu. Mamy w związku z tym do czynienia ze szczególną sytuacją społeczną uwarunkowaną grillowaniem. Z jednej strony ustawiamy grillowanie w centrum przekazu, inicjując zaproszenie na spotkanie typu: „wpadnij na grilla”, a z drugiej strony, to nie jedzenie z grilla stanowi warunek sine qua non udanego spotkania – jest tylko pretekstem do wspólnego spędzenia czasu w ogródku, na działce czy w innych miłych okolicznościach przyrody – dodaje dr Tomasz Sobierajski.

Jak wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie Coca-Cola najbardziej w spotkaniach na świeżym powietrzu cenimy możliwość przebywania ze swoimi bliskimi i rozmowy. Weekend jest okazją do tego by być ze sobą razem. To szansa na okazanie sobie radości, relaks, wspominania zabawnych historii, które zdarzyły się nam w minionym tygodniu czy powrotu do dobrze nam znanych anegdot. Wspólne grillowanie pokazuje nam jak niewiele trzeba by być ze sobą razem i okazać radość swoim bliskim. Dlatego Coca-Cola zachęca do tego by wykorzystać słoneczną pogodę i jak najczęściej spotykać się razem na świeżym powietrzu przy ulubionych potrawach. Bo… razem smakuje lepiej!

————————————————————————————————————

GRILL NASZ…   WEEKENDOWY

Komentarz dr Tomasza Sobierajskiego, socjologa, adiunkta w Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego

 

Kiedy niespełna 15 lat temu na podwórkach naszych sąsiadów, zaczęły się pojawiać niezgrabne urządzenia, składające się z trzech nóg i dużej misy, z których niemiłosiernie się dymiło, a do nozdrzy dolatywał zapach pieczonego mięsa, nikt nie mógł przypuszczać, że potrzeba będzie tylko kilku sezonów na to, żeby grillowanie stało się narodowym sportem Polaków. O tego czasu wiele się zmieniło.

Wyrosło bowiem całe pokolenie, które nie pamięta czasów „sprzed grilla”. Dla nich grill – nie tylko jako urządzenie do pieczenia mięsa, ale również, a może przede wszystkim, jako forma spędzania czasu – wydaje się czymś oczywistym, na stałe wpisanym w krajobraz imprez rówieśniczych i rodzinnych. Zmieniły się też same grille, które nie przypominają już swoich rachitycznych kuzynów z początku wieku. Dziś są nierzadko profesjonalnymi maszynami do przygotowywania potraw – stanowiącymi zarówno okazję do spotkania, jak i jego fundament. Wokół grilla i grillowania rozwinął się cały przemysł, który oferuje: deski, sztućce, ruszty, podkładki, rękawice, rozpalacze, szczotki, tacki, miseczki, szczypce, szpikulce, stojaki czy termometry. Panie i panowie stali się mistrzami w przygotowywaniu fikuśnych grillowych potraw, wspierając się poradnikami typu „nauka grillowania w jeden dzień” czy „potrawy z grilla na każde podniebienie”, a do języka weszło określenie „spotkajmy się na grillu”, które niesie za sobą obietnicę miłego i swojskiego spotkania na łonie przyrody.

Jak wynika z badań „Polacy przy grillu” przeprowadzonych przez firmę IQS[2] grill, a konkretniej rzecz ujmując grillowanie, kojarzy się Polakom z czasem wolnym, odpoczynkiem, relaksem. Niemalże wszyscy, bo 97% Polaków, którzy organizują spotkania przy grillu – jeśli już zdecydują się zorganizować grillowanie – robią to w weekend (od piątku do niedzieli włącznie), a najczęściej wybieranym dniem na grilla jest sobota – wskazania trzech na czterech badanych (72%). Wiąże się to zapewne z tym, że jak deklarują badani, nieodłącznym elementem spotkań przy grillu jest potrzeba dużej ilości czasu. Dla trzech czwartych badanych spotkania te trwają od 2 do 5 godzin, a dla co siódmego badanego (15%) więcej niż 5 godzin. Im młodsi badani, tym więcej czasu spędzają podczas grillowych spotkań.

Wyniki przeprowadzonych badań skłaniają do podkreślenia znaczenia grillowania nie tylko  jako procesu kulinarnego, ale przede wszystkim jako elementu stylu życia oraz umacniania więzi rodzinnych i przyjacielskich. Ponad połowa badanych (55%) deklaruje, że jest to okazja do wspólnego spędzenia czasu z rodziną i znajomymi, a co trzeci badany (31%) docenia to, że można ten czas spędzić na świeżym powietrzu.

Mamy w związku z tym do czynienia ze szczególną sytuacją społeczną uwarunkowaną grillowaniem. Z jednej strony ustawiamy grillowanie w centrum przekazu, inicjując zaproszenie na spotkanie typu: „wpadnij na grilla”, a z drugiej strony, to nie jedzenie z grilla stanowi warunek sine qua non udanego spotkania – jest tylko pretekstem do wspólnego spędzenia czasu w ogródku, na działce czy w innych miłych okolicznościach przyrody.

Spotkanie przy grillu to dla badanych przede wszystkim rozmowa. Dla trzech czwartych badanych (75%) to najważniejsza aktywność przy grillowaniu, a druga – z dużo mniejszą liczbą wskazań (35%) to słuchanie muzyki.

Ze społecznego punktu widzenia zjawisko „grillowania” w niejakim oderwaniu od jego kulinarnych (w efekcie) konotacji jest bardzo interesujące. Dlaczego stało się tak popularną formą spędzania czasu wśród Polaków? W moim odczuciu wynika to z trzech rzeczy.

Po pierwsze grillowanie jest egalitarne, to znaczy każdy może sobie na nie pozwolić w określonych przez siebie ramach. Grillować mogą biedni i bogaci, lepiej i gorzej wykształceni, niezależnie od zawodu i preferencji politycznych.

Po drugie, grillowanie w nowoczesny sposób odpowiada na ludzką ewolucyjną potrzebę formowania grupy wokół ogniska i opiekania złowionej zwierzyny. Zwierzyna wprawdzie jest ze sklepu i nie trzeba się za nią za bardzo nabiegać, niemniej jest to pewien erzac na miarę współczesnych czasów, w których rozpalanie ognisk jest restrykcyjnie regulowane przez prawo. A grill można rozpalić niemalże w każdych warunkach – szybko i skutecznie.

Po trzecie, grillowanie odpowiada na naszą ludzką, ale też i polską potrzebę bycia z innymi. Często narzekamy na to, że nie mamy czasu dla rodziny i przyjaciół, szukamy pretekstów do spotkań szanując czas innych, bo nikt nie wpada już do nikogo tak po prostu. A grill jest świetnym pretekstem do spotkania, rozmowy, podzielenia się troskami i radościami – bycia z bliskimi ludźmi przy jedzeniu, które zawsze ludzi ze sobą łączyło.

Na koniec warto zaznaczyć, że grillowanie i spotkania przy grillu to głównie aktywność mieszkańców małych miejscowości i mieszkańców wsi – częściej niż mieszkańców dużych miast. Z czego to wynika? Zapewne z tego, że mieszkańcy dużych miast mają więcej przestrzeni do wspólnych spotkań (kluby, bary, restauracje), a po drugie często muszą zrezygnować z grilla, bo….  nie mają własnych ogródków. A balkony w większości mieszkań są tak małe, że mieści się na nich z ledwością sam grill i worek z brykietem.

[1] IQS, badanie przeprowadzone na próbie 800 reprezentatywnej ogólnopolskiej próbie Polaków w wieku 15-50 lat zrealizowane w dniach 14-16.04.2015 r.

[2] Badanie „Polacy przy grillu” zrealizowane przez firmę IQS, przy pomocy techniki CAWI, na 800 osobowej reprezentatywnej próbie Polaków w wieku od 15 do 50 lat w połowie kwietnia 2015 roku.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • PDF