Promienne słońce, kwitnące drzewa, bezchmurne niebo i zielona trawa – wiosna kusi na wiele sposobów. Warto celebrować jej rozkwit w każdej wolnej chwili, a najlepiej w czasie pikniku! Czy może być coś bardziej relaksującego od niespiesznego podjadania smakołyków na łonie natury?

3

Piknik dla początkujących

Otwarta przestrzeń i świeże powietrze – oto najlepsza kuracja antystresowa. Po ośmiu godzinach spędzonych za biurkiem trudno wyobrazić sobie lepszy sposób odpoczynku, niż spacer czy piknik. Wbrew pozorom w zwykłym wiklinowym koszu i miękkim kocu drzemie ogromny potencjał. Dzięki sprytnej organizacji miejsca i kilku kulinarnym sztuczkom w parku czy na plaży możemy stworzyć prawdziwą ucztę. Przygotowując menu pod kątem uczty w plenerze, powinniśmy pamiętać o tym, żeby wybierać dania, które najlepiej smakują na zimno. Sałatki, kanapki, warzywne i mięsne kąski, a nawet zupy – istnieje cała gama przysmaków, które nie wymagają podgrzewania. Aby jedzenie dotrwało do pikniku, warto je odpowiednio zapakować – gruba folia aluminiowa czy szczelne pojemniki silikonowe są niezbędnymi akcesoriami.

Organizując piknik warto także pomyśleć o wygodnych i lekkich naczyniach oraz sztućcach, które bez trudu przeniesiemy. Na koniec do naszego ekwipunku powinniśmy dołączyć worek na odpady, by po naszej uczcie nie pozostał ślad.

4

Co zatem powinno znaleźć się w piknikowym menu?

Przystawki

Bez względu na to, czy organizujemy piknik, czy też imprezę w domu jeden element menu pozostaje niezmienny – przekąski, czyli doskonałe wprowadzenie do uczty., Aby cieszyć się wiosenną aurą w pełnym wymiarze, sięgnijmy po świeże warzywa – młode marchewki, soczystą paprykę i chrupki seler naciowy. Pokrojone w podłużne słupki jarzyny będą doskonale smakować z aromatycznym, gęstym sosem zrobionym z serka wiejskiego zmiksowanego z koperkiem i ząbkiem czosnku. Pokrojone warzywa oraz sos możemy schować do torebek ze strunowym zapięciem (np. z oferty marki Jan Niezbędny), które  uniemożliwi rozlanie się sosu.

Danie główne

Po przystawkach przychodzi czas na danie główne. Jaka potrawa może stać się głównym punktem programu na naszym pikniku? Ciekawą propozycją jest tarta na klasycznym, kruchym spodzie, z warzywnym nadzieniem. Wbrew pozorom smakuje równie dobrze na ciepło, jak i na zimno. Najlepiej przyrządzić ją w foremce aluminiowej, a potem przerzucić do lekkiego pojemnika silikonowego, który doskonale spełni funkcję piknikowego naczynia.  Przy podaniu tarty przydatne będą papierowe talerzyki i plastikowe sztućce.

Jeśli jednak nie mamy ochoty na ugniatanie ciasta i pieczenie, możemy wybrać opcję drugą, a mianowicie chłodnik. To o wiele lżejsza propozycja, która sprawdzi się szczególnie w cieplejsze dni. Chłodnik możemy przygotować z ulubionych warzyw – młodych buraczków, ogórków i pomidorów, albo w wersji hiszpańskiej, czyli gazpacho.

Hiszpański chłodnik warto podawać z kawałkami warzyw i serem twarogowym. Na miejsce pikniku z łatwością przetransportujemy go w szklanych pojemnikach z pokrywą próżniową która uniemożliwia otwarcie i wydostanie się cieczy.

Deser

W żadnym menu nie może zabraknąć deseru. Pozostając w temacie kuchni ciepłych krajów, wybierzmy włoska klasykę – tiramisu. Możemy przygotować wersję bez jajek – wymaga mniej czasu i pracy, jest tańsza i lżejsza. Całość możemy przygotować w wysokim pojemniku silikonowym o pojemności 800 ml , który po wszystkim wystarczy złożyć.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • PDF