Nowy Rok nieodmiennie kojarzy się z różnego rodzaju postanowieniami. Wówczas zaklinamy rzeczywistość i z dużym potencjałem motywacyjnym pragniemy zmienić nasze złe nawyki. Przecież na poprawę nigdy nie jest za późno, a Nowy Rok jest do tego idealnym momentem. Jednak w tym roku postarajmy się, by sił i zawzięcia starczyło nam nie na miesiąc, lecz na całe życie.

Rama Smaż jak szef kuchni_packshotPowszechnie wiadomo, że większość Polaków robi noworoczne postanowienia –zazwyczaj są to kwestie związane ze zdrowym trybem życia, odżywianiem oraz dbaniem o kondycję ciała. Tylko jaki jest cel postanowień, które co roku musimy powtarzać? Oznacza to, że finalnie nie wdrożyliśmy ich w życie i nie udało się ich osiągnąć. A może czas podejść do sprawy inaczej? Nie myśleć o przejściu na dietę, tylko o zmianie sposobu odżywiania? Nie wykluczać z diety węglowodanów i tłuszczów, a jedynie ograniczyć ich ilość oraz wybierać te lepszej jakości i o dodatkowych wartościach? Czyż nie będzie łatwiej działać rozsądnie i małymi krokami, a nie w drastyczny sposób odmawiać sobie wszystkiego?

Przy wprowadzaniu zmian związanych z żywieniem warto zacząć od przejrzenia produktów, które zazwyczaj spożywamy i których używamy podczas gotowania. Umiejętne przygotowywanie potraw oraz ich skład może zdecydowanie przyczynić się do dobrego samopoczucia. Największe znaczenie w tym wypadku mają składniki, z których przyrządzamy nasze dania. Bardzo istotne jest zwiększenie ilości spożywanych warzyw (najlepiej sezonowych) – nie tylko wzmocnią one organizm i dostarczą mu niezbędnych witamin, ale także zaspokoją głód w zamian za niewielką ilość kalorii. Są one jednocześnie źródłem błonnika, istotnego elementu prawidłowego trawienia. Kolejnym krokiem powinno być zmniejszenie spożycia cukrów prostych i zamienienie ich na węglowodany złożone. Nie zapominajmy o tłuszczach! Z założenia posądzane o powodowanie tycia, tak naprawdę są dla nas ważne i zdrowe – pod warunkiem, że wybierzemy te „dobre” i będziemy je spożywać w odpowiedni sposób.

W polskiej kuchni, szczególnie zimą, większość potraw jest smażona. Nie oznacza to jednak, że dania muszą być ciężkie lub niezdrowe. Dlatego też jedną z pierwszych zmian, jakie można wprowadzić w kuchni, może być sposób smażenia. Na smażenie i jego efekt ma wpływ kilka czynników: dobór odpowiedniego tłuszczu, prawidłowe przygotowanie potrawy oraz zachowanie odpowiednich warunków smażenia. Zarówno tłuszcze, jak i sposób smażenia, mają wpływ na to co pojawi się finalnie na talerzu, czyli czy potrawa będzie smaczna, a zarazem zdrowa. Do klasycznego, codziennego smażenia (tj. płytkiego) najlepsze są oleje roślinne i ich mieszanki, przede wszystkim z uwagi na ich wysoki próg dymienia. Są one także dobrym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych, których niedobory obserwujemy w dietach Polaków. Niestety, w naszym jadłospisie dominują tłuszcze nasycone pochodzące głównie z produktów zwierzęcych takich jak masło, smalec, tłuste mięsa, sery, śmietana, co może prowadzić do podwyższenia stężenia cholesterolu we krwi. Zmniejszając ich ilość, skupiając się na tłuszczach roślinnych oraz ich odpowiednie użycie może zmniejszyć to zagrożenie.

Szczególnie istotną rzeczą przy smażeniu jest temperatura tłuszczu, na który wrzucamy potrawę. Zbyt wczesne włożenie jedzenia na patelnię na niewystarczająco rozgrzany tłuszcz, spowoduje że żywność zbyt głęboko nim nasiąknie. Z kolei smażenie na za bardzo rozgrzanym oleju doprowadzi do szybkiego usmażenia potrawy z zewnątrz, ale pozostawienia jej surowej w środku. Ułatwieniem dla osób gotujących może być gotowa mieszanka olejów roślinnych Rama Smaż jak szef kuchni. Produkt nie tylko mniej pryska i nie przypala się tak szybko jak masło, ale także pozwala łatwo zorientować się, kiedy jest odpowiedni moment do rozpoczęcia smażenia. Zniknięcie z powierzchni patelni pęcherzyków, które pojawiają się podczas odparowywania zawartej w produkcie wody, to znak osiągnięcia odpowiedniej temperatury do rozpoczęcia smażenia. Wówczas możemy umieścić składniki na patelni i jednocześnie mieć pewność, że nic dookoła nie zostanie opryskane gorącym tłuszczem. Jest to możliwe dzięki niewielkiej zawartości lecytyn słonecznikowej i sojowej oraz soli, które ograniczają pryskanie tłuszczu podczas smażenia.

Wprowadzenie tych kilku prostych zmian – w tym we własnym nastawieniu! – oraz uzupełnienie listy zakupów będzie pierwszym krokiem w ulepszeniu codziennej diety i poprawieniu formy. Najważniejsze jest jednak to, by nie traktować ich tymczasowo, jako noworocznego zrywu, tylko jako pierwszy krok na zdrowszej drodze życia.

Więcej informacji o Ramie Smaż jak szef kuchni oraz przepisów (m.in. Pascala Brodnickiego)
z jej użyciem znajdziecie na portalu Przepisy.pl: http://bit.ly/Rama_smaz_jak_szef_kuchni

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • PDF