Stempelki z ziemniaków, marchewkowe kwiatki do ozdabiania potraw czy łódeczki z papryki – to tylko niektóre z zastosowań kolorowych warzyw w codziennej nauce i zabawie maluchów. Kolorowe skarby jesieni są nie tylko pyszne, są również bardzo zdrowe. Przedstawione dzieciom od nietypowejstrony świetnie sprawdzą się w roli edukacyjnych rekwizytów, zarówno w domowych zabawach, jak i w żłobkach czy przedszkolach. Warzywa są  też świetnym pretekstem do wspólnej nauki zdrowego żywienia, poznawania kolorów, kształtów czy nowych słów.

zdrowoGraj w kolory!

Jesienią stragany kuszą z daleka bogactwem zapachów i kolorów. Warto wykorzystać różnorodność świeżych warzyw, a oswajanie z nimi dzieci połączyć z nauką kolorów. Na wzór zabaw żłobkowych i przedszkolnych, także w domu można zorganizować dni tematyczne, np. czerwony, w którym najmłodsi przyjrzą się papryce, pomidorom i dojrzałym, polskim jabłkom. W dniu zielonym gościem honorowym może być Pan Ogórek i Pani Sałata. Fioletowym dniem będą oczywiście rządzić: bakłażan i pyszne, soczyste śliwki. W dniu pomarańczowym gośćmi specjalnymi na stole będą: dynia, marchewka i pomarańcza. Najmłodsi mogą przygotować własnoręcznie dekoracje związane z przewodnimi motywami kolorystycznymi lub stworzyć plastyczne kompozycje warzyw w danym kolorze. W nadchodzących zimowych miesiącach wystawa z kolorowych prac będzie stanowiła piękną dekorację ścian. A może dzieci zechcą ubrać się danego dnia np. wyłącznie na pomarańczowo? Albo stworzyć samodzielnie elementy przebrań, które upodobnią ich do wybranego warzywa w „obowiązującym” danego dnia kolorze.

Sałatka warzywno-alfabetyczna

Jesienne bogactwo warzyw to także świetna okazja do wszelkiego rodzaju zabaw w poznawanie nowych słów, literek i kształtów. Wystarczy zaklejone, kartonowe pudełko z wyciętymi po bokach otworami na dziecięce dłonie. W środku umieszczamy warzywa (mogą być też owoce) różnej wielkości, kształtu, o różnej fakturze skórki – i zabawa w zgadywanki gotowa!

Z kolei przygotowując wspólnie z dziećmi sałatkę ze świeżych warzyw, można pokusić się o wycięcie z nich kształtów literek, na które zaczynają się ich nazwy. P z jędrnej, kolorowej papryki, O z pachnącego świeżością ogórka, D z pomarańczowej jak słońce dyni czy fioletowe B z bakłażana świetnie sprawdzą się jako urozmaicenie zdrowego posiłku.Warto wybierać te o miąższu na tyle podatnym, by najmłodsi mogli samodzielnie „rzeźbić” w nim łyżeczką lub plastikowym nożykiem. Sałatka owocowa też może mieć innąpostać niż mieszanki pokrojonych kostek. Z entuzjazmem najmłodszych spotkają się zapewne kolorowe, owocowe ludziki, które stworzą samodzielnie z cząstek kolorowych owoców połączonych drewnianymi patyczkami.

Podczas specjalnego dnia warzywno-owocowego każdy z maluchów może też przynieść swój ulubiony owoc lub warzywo i opowiedzieć o nim kolegom. Maluchy z pewnością też chętnie wymyślą – przy pomocy opiekunek – historię przygód warzyw i owoców, którą następnie łatwo będzie można zaprezentować w warzywnym teatrzyku. Wystarczy w ogórku, jabłku czy bananie wyciąć śmieszne minki lub domalować im jadalnym flamastrem oczy i uśmiechy.

W wersji klasycznej

Obfitość jesiennych plonów sprzyja oczywiście także uczeniu dzieci nowych smaków i przyzwyczajaniu ich do nowości. A to bardzo ważne, bo preferencje smakowe i nawyki żywieniowe wykształcone w kluczowym okresie1000 pierwszych dni życia już od poczęcia,mają największą szansę na przetrwanie do wieku dorosłego. Warto więc wykorzystać fakt, że delikatny smak warzyw ma większą szansę na akceptację ze strony małych smakoszywłaśnie teraz, kiedy towarzyszy mu duża różnorodność, pełna gama kolorów i dojrzałość, związane z pełnią sezonu.Szeroka dostępna o tej porze roku jest jeszcze oferta świeżych warzyw. Z uwagi na sezon, przystępne są też ceny.Możemy zatem do woli wybierać i co dzień serwować maluchom inne warzywo – i inne kolory posiłków na talerzu! Pokrojone w słupki kolorowe warzywa mogą towarzyszyć każdej zabawie – jako zdrowa przekąska. Maluchy chętnie będą się nimi częstowały same, dlatego warto zapewnić do nich łatwy dostęp, podobnie jak do świeżej wody do picia. Warto pamiętać, że nie dotyczy to najmłodszych dzieci: dla nich najbardziej odpowiednia będzie żywność dla niemowląt i małych dzieci z oznaczeniem wiekowym na opakowaniu.

Z pomocą kolorowych warzyw (i owoców) bez trudu wyczarujemy bajkowe kompozycje dla małych niejadków – wiele inspiracji na ten temat znajdziemy w internecie. A jeśli staniemy się szczęśliwymi posiadaczami jakiegoś jesiennego giganta, na przykład ogromnej dyni – warto pokusić się o zaprezentowanie całej rodzinie, w tym maluchom, różnych form jej podania: od tradycyjnej zupy dyniowej, poprzez dynię pieczoną, faszerowaną, dynię w postaci nadzienia, np. do pierogów, aż po ciasto dyniowe lub muffinki z dodatkiem miąższu dyni. Atrakcyjne, różnorodne potrawy to sprytny sposób na „przemycenie” warzyw do diety nawet tych, którzy za nimi nie przepadają. Przy okazji w krótkim czasie wykorzystamy całego dyniowego olbrzyma. A co najważniejsze – zyskamy pewność, że w potrawie nie ma zbędnych substancji dodatkowych, które nie są wskazane w żywieniu najmłodszych.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • PDF