Mimo że Halloween ma w Polsce stosunkowo młodą tradycję świętowania, to zyskało już szerokie grono odbiorców – szczególnie wśród dzieci. Nawet jeżeli amerykańskie święto nie jest nam specjalnie bliskie, może stać się świetną okazją do dobrej zabawy naszego dziecka z rówieśnikami. Jak wypełnić ten dzień mądrą zabawą, nie zapominając o bezpieczeństwie?

1Halloween, które przypada zawsze 31 października, to okazja do małego szaleństwa i świetny pretekst do spędzania czasu ze swoimi dziećmi. Święto, które przywędrowało do Polski stosunkowo niedawno, można wykorzystać do urozmaicenia czasu naszemu maluchowi.

Aby świętowanie nie zamieniło się w jedynie jeden wieczór atrakcji, warto rozpocząć przygotowania kilka dni wcześniej. Żeby zabawa była atrakcyjna, koniecznie trzeba zaprosić rówieśników naszego dziecka. Można to zrobić za pomocą wyjątkowego zaproszenia. Nic tak nie doda emocji jak kartka papieru pomalowana sztuczną krwią lub z narysowanym własnoręcznie potworem. W ten sposób nie tylko nasze dziecko, ale i jego goście będą niecierpliwie wyczekiwali Halloween.

Dynia jest niezbędna

Kiedy goście będą już zaproszeni, warto pomyśleć nad przyozdobieniem pokoju, w którym odbędzie się właściwa część przyjęcia z okazji Halloween. Potraktujmy to jako kolejny pretekst do budzenia w maluchu zdolności plastycznych! W mieszkaniu możemy umieścić podświetlane dynie, które dodadzą niepowtarzalnego klimatu. Świetnie sprawdzą się pająki zrobione z modeliny czy duchy przygotowane z domowych prześcieradeł.

Halloween w dużej mierze polega na wymianie słodkości, dlatego można zadbać, aby nasze dziecko miało w swojej torbie coś specjalnego. Własnoręcznie stworzone cukierki, na przykład krówki nie są trudną rzeczą, a z pewnością są lepsze niż kupione w sklepie. Jednym z dań podczas imprezy może być straszny banan, czyli banan skąpany w czekoladzie. Aby dopełnić wrażenie, niech oczami naszego duszka będą płatki migdałów.

Cukierek albo psikus?

Kiedy wstęp do imprezy się zakończy, czas na właściwą część Halloween. Tradycją jest, że dzieci chodzą od drzwi do drzwi, prosząc o słodycze. Oczywiście wszystko powinno przebiegać pod bacznym okiem osoby dorosłej, ale zagrożenie czyha także z innej strony. Mowa o bakteriach, które mogą znajdować się na klamkach czy drzwiach. Nawet jeżeli jedno dziecko dotknie brudnej powierzchni, na pozostałe bakterie mogą przejść np. poprzez zwykłe podanie ręki. Dlatego, zaraz po przyjściu do domu, warto umyć ręce razem z dzieckiem mydłem antybakteryjnym, np. marki Dettol, które usuwa 99,9% zarazków z dłoni, w tym bakterie E.Coli i salmonelli oraz wirusy grypy1. Jak długo myć ręce? Wystarczy 40 sekund!

Każda okazja do urozmaicenia naszemu dziecku długich jesiennych wieczorów jest dobra. Nawet jeżeli nie mamy w zwyczaju obchodzić Halloween, to warto w ten wieczór urządzić imprezę dla naszego dziecka. Wspólnie spędzone chwile pozostaną w jego pamięci na bardzo długo.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • PDF