Wyobraźmy sobie aromatyczny bukiet ziół. Odrobina rozmarynu o głębokim sosnowym zapachu, przyjemnie orzeźwiający tymianek i do tego dobrze znany, ceniony duet: bazylia i oregano… Ta pełna, bogata kompozycja została zatopiona w nowym – ważącym 125 g – opakowaniu sera pleśniowego Valbon Brie. Ten sam format przyjął też Valbon Brie z dodatkiem zielonych oliwek.

Brie to jeden z najbardziej szlachetnych gatunków serów na świecie. Ich miłośnicy pragną mieć swoje ulubione smaki zawsze pod ręką – by wyjść naprzeciw takim potrzebom, Valbon Brie z dodatkiem ziół oraz Valbon Brie z dodatkiem oliwek są dostępne w mniejszej formie.

Nowe, wygodne opakowanie 125 g ma lubiany kształt i atrakcyjną cenę 4,40 zł

Mniejszy format to większe możliwości zastosowania serów pleśniowych w kuchni. Niezależnie czy ma się ochotę na samotny wieczór z winem czy kameralne spotkanie w gronie przyjaciół – małe opakowanie kremowego sera Valbon Brie zawsze będzie smacznym komponentem posiłku. Można się nim delektować w połączeniu ze świeżym pieczywem, np. chrupiącą bagietką, lub ułożyć na desce jako samodzielną przekąskę. Valbon Brie z ziołami świetnie pasuje do orzechów włoskich, zaś Valbon Brie z oliwkami komponuje się z krakersami, masłem, zieloną sałatą i sosami: czosnkowym, żurawinowym czy – modnym ostatnio – z owoców granatu. Ser pleśniowy Valbon to nie tylko solista, ale także wyśmienity dodatek do sałat czy zapiekanek, gdzie nowe opakowanie 125 gram bardzo ułatwi odmierzanie właściwych porcji Brie, dzięki czemu realizacja nawet najbardziej wymagających kulinarnych fantazji okaże się prostsza niż kiedykolwiek wcześniej.

Brie – król serów i ser królów

Sery Brie pobudzają kulinarną wyobraźnię ludzi z wszystkich niemal zakątków globu. Wśród ich miłośników znajduje się m.in. Kelly Osbourne, aktorka Jennifer Love Hewitt czy znana ze zdrowego stylu życia modelka Heidi Klum. Do grona sławnych osób, które delektowały się nimi w przeszłości należał już sam Karol Wielki, który w VIII wieku spróbował tego przysmaku w klasztorze w Reuil-en-Brie. Bogaty, kremowy smak serów pleśniowych oczarował też innych władców – Ludwik XVI
i Maria Antonina w trakcie ucieczki z Wersalu zostali schwytani w Varennes niedaleko Meaux. Podobno zatrzymali się tam, gdyż zapragnęli pokosztować nieco lokalnego, wyśmienitego sera Brie.

Legenda głosi, że faktyczne ukoronowanie pleśniowych przysmaków miało miejsce podczas Kongresu Wiedeńskiego, kiedy to urządzono konkurs na najlepszy ser. Szef delegacji francuskiej zaprezentował Brie, który obwołano zwycięzcą nazwanym królem serów i serem królów. Jednocześnie w trakcie i po Rewolucji Francuskiej mówiło się, że „Brie, kochany przez bogatych i biednych, głosił równość zanim ktokolwiek marzył, że jest ona możliwa”.

Godząc równościową i monarszą wizję serów pleśniowych najlepiej po prostu skupić się na ich wyśmienitym smaku i pamiętać o pewnym francuskim powiedzeniu głoszącym, że „dobry posiłek kończy się kawałkiem dobrego sera”.

Więcej informacji na temat dobrych serów i smakowitych kompozycji z nimi w roli głównej można znaleźć na stronie www.seromaniacy.pl

Zioła – ciekawostki

  • Ta wyjątkowa mieszanka ziół została sporządzona po raz pierwszy przez francuskich kucharzy zamieszkujących historyczny obszar południowo-wschodniej Francji – Prowansję, która swoja nazwę zawdzięcza rzymskim legionistom nazywających tę krainę Provincia Nostra.
  • Jeden z najbardziej znanych składników mieszanki, oregano, nazywany jest również lebiodką.
  • Mieszanka ma bardzo korzystny wpływ na organizm człowieka, ponieważ wspomaga procesy trawienne. Z tego powodu zioła prowansalskie szczególnie polecane są do potraw tłustych i ciężkostrawnych.

Oliwki – ciekawostki

  • Drzewa oliwkowe uprawiano już 3500 lat temu, w klimacie śródziemnomorskim. Najstarsze dziś drzewo oliwne znajduje się w malutkiej wiosce na Krecie – Vouves i niektórzy szacują, że ma nawet 3000 lat.
  • Owoce drzew oliwkowych zbierane są od końca września do połowy listopada. Oliwki zielone i czarne pochodzą z tych samych roślin – o ich kolorze decyduje etap dojrzewania owocu.
  • Oliwki są naturalnym źródłem zdrowia: powodują obniżanie poziomu „złego” cholesterolu, dostarczają organizmowi szereg związków mineralnych (witaminy A, E, K, sole mineralne i mikroelementy: sód, magnez, żelazo, jod), są lekkostrawne i mają właściwości przeciwmigrenowe.

 

Przykładowe przepisy na aromatyczne przekąski:

Zapiekane kwadraciki Valbon Brie z miodem

Składniki:

  • 125 g sera Valbon Brie z ziołami
  • 1/2 szklanki bułki tartej
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżka prawdziwego miodu
  • pieprz, sól i szczypta cynamonu do smaku
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
  • 1 jajko

Sposób przygotowania:

Ser kroimy na grubość 1 cm w kształt kwadratu, o boku około 3 cm. Bułkę tartą wsypujemy do miseczki. Dodajemy olej, miód, natkę pietruszki i przyprawy. Dokładnie rozrabiamy widelcem. Zwracamy uwagę by miód dobrze się połączył z resztą składników. Jajka rozmącamy. Kawałki Valbon Brie maczamy w jajku, obtaczamy w przygotowanej panierce. Układamy na blaszce wyłożonej wysmarowaną folią aluminiową i zapiekamy 10 minut w temp.175 stop. C.
Podajemy z ogórkiem korniszonem.

Naleśniki ze szpinakiem i serem Valbon Brie

Składniki:

Na naleśniki:

  • szklanka mleka,
  • szklanka wody gazowanej,
  • 2 jajka,
  • szklanka i 1/4 szklanki mąki.

Do smażenia:

  • łyżka oleju

Na farsz:

  • opakowanie mrożonego szpinaku,
  • 4 ząbki czosnku,
  • 125 g sera Valbon Brie z ziołami,
  • szklanka śmietany,
  • cebula,
  • szklanka startego sera tylżyckiego

Sposób przygotowania:

Z podanych składników przygotować ciasto, starannie zmiksować, odstawić i po 20 minutach usmażyć naleśniki smarując patelnię cienko olejem. Przygotować farsz :pokroić cebulę w kostkę, wraz z posiekaną drobno cebulą włożyć do garnka szpinak i podsmażać odparowując nadmiar wody, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, pokrojony w drobną kostkę ser brie, pieprz do smaku. Mieszając doprowadzić do rozpuszczenia się sera. Dodać śmietanę i smażyć dalsze 5 minut. Naleśniki posmarować farszem szpinakowym, zwinąć w rulony, ułożyć w żaroodpornym naczyniu, posypać startym serem, zapiekać w nagrzanym do 180 st. C piekarniku około 10 – 15 minut.

 

Ser Valbon Brie w ziarnach słonecznika

Składniki:

  • 1 serek Valbon Brie z oliwkami
  • 1 opakowanie ziarna słonecznika
  • kilka umytych i osuszonych listków sałaty

Sposób przygotowania:

Ziarna słonecznika podgrzać na suchej patelni. Serek pokroić i plastry. Plastry serka obtoczyć w gorących ziarnach i ułożyć na sałacie. W plastry można włożyć wykałaczki, lub ozdobne szpadki, by wygodniej było częstować się serkiem.

 

Tartaletki z porem i serem Valbon Brie

Składniki:

Ciasto:

  • 200g mąki,
  • 100g masła,
  • 1 jajko,
  • szczypta soli,
  • 3 łyżki wody,
  • 1 roztrzepane jajko do smarowania ciasta.

Nadzienie:

  • 50 g masła,
  • 3 pory (jasne części),
  • 125 g sera Valbon Brie z oliwkami,
  •  1 jajko,
  • 2 łyżki gęstej śmietany (22%),
  • gałązka świeżych ziół, np. tymianku,
  • sól, pieprz.

Sposób przygotowania:

Zaczynamy od przygotowania ciasta. Przesiewamy mąkę do miski. Dodajemy sól i schłodzone, posiekane masło. Czubkami palców szybko wcieramy masło w mąkę, tak by powstały kruszynki. Dodajemy roztrzepane jajko i wodę. Szybko zarabiamy całość, formujemy kulę i wkładamy do lodówki na 20 min. W tym czasie zabieramy się za nadzienie. Jasne części porów kroimy w cienkie plasterki. Dusimy je na maśle pod przykryciem przez kilka minut. Po zdjęciu pokrywki trzymamy na ogniu jeszcze przez chwilę, aby wyparował nadmiar płynu. Dodajemy zioła. Zdejmujemy z patelni do ostygnięcia. Schłodzony ser brie pozbawiamy skórki i kroimy na dość drobną kostkę. Jajka mieszamy ze śmietaną, doprawiamy szczyptą soli i pieprzu. Ciasto wyjęte z lodówki wałkujemy na grubość ok. 3-4 mm. Foremkami wykrawamy dna tartaletek i umieszczamy ciasto na dnie foremek. Wkładamy do każdej por, ser brie, i zalewamy przygotowaną masą śmietanowo-jajeczną. Brzegi ciasta smarujemy roztrzepanym jajkiem i przykrywamy wykrojonymi foremką wierzchami. Dociskamy starannie brzegi. Wierzch smarujemy roztrzepanym jajkiem dwukrotnie, z przerwą ok. 10 min. Wierzch każdej tartaletki nacinamy nożem na krzyż i lekko podnosimy brzegi do góry. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy ok. 20 min. w temp. 180 st.C. Po wyjęciu z piekarnika zostawiamy na kilka minut do lekkiego przestygnięcia i wyjmujemy z foremek.

Więcej apetycznych przepisów można znaleźć na stronie www.seromaniacy.pl

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • PDF